Etap I: świadomość
Reklamy zasięgowe, docierające do tysięcy mieszkańców Gliwic jeszcze przed otwarciem.
| Marka: | Kęs Mięs |
|---|---|
| Branża: | gastronomiczna |
| Typ projektu: | rebranding |
| Działania: | wideo, strona internetowa, strategia komunikacji, social media, projekty graficzne, materiały promocyjne, kampanie digital, identyfikacja wizualna, foto |
Kęs Mięs to gliwicki lokal, który – jak sama nazwa wskazuje – stawia na różnorodne dania z mięsem w roli głównej. W menu można znaleźć m.in. smash burgery, kebab, bowl mięsny czy quesadillę. Format meat baru nie ogranicza się do jednego rodzaju jedzenia, ale daje wybór – często uzależniony od pory dnia lub tygodnia.
Współpracę z klientem zaczęliśmy na pół roku przed otwarciem lokalu. Naszym zadaniem miało być stworzenie marki od podstaw i zapewnienie jej dobrego startu na gliwickim rynku gastro. W tym case study opowiadamy krok po kroku, jak tego dokonaliśmy.
Główne wyzwanie stało się jasne już podczas pierwszych spotkań z klientem, kiedy rozmawialiśmy o tym, czym ma być to miejsce. Jego oferta miała wymykać się prostym klasyfikacjom typu: „burgerownia”, „kebabownia”, „kawiarnia ze śniadaniami” itp. Połączenie smash burgerów, kebabów, śniadań, a finalnie jeszcze innych dań nie jest często spotykanym modelem biznesowym.
A gdy coś jest nietypowe lub nieoczywiste, to z jednej strony wyróżnia się w tłumie, ale z drugiej – budzi niepewność, dezorientację i niezrozumienie. W efekcie trudniej do tego przekonać szeroką grupę ludzi. Przy tak zróżnicowanym menu łatwo też o wrażenie, że marka „robi wszystko, więc nic dobrze”.
Co w takiej sytuacji? Trzeba znaleźć (albo stworzyć) taki element tożsamości marki, na którym będzie dało się zbudować wyrazisty i zapadający w pamięć przekaz. Coś, co pozwoli ludziom zrozumieć i docenić kreatywne podejście do proponowanego menu.
Wspólną cechą wszystkich typów dań w ofercie miało być mięso jako główny i najważniejszy składnik. Tymczasem, analizując gliwicki rynek, zwróciliśmy uwagę, że prawie wszyscy konkurenci określają siebie na podstawie rodzaju kuchni, jaką serwują, czyli: turecka kebabownia, amerykańska burgerownia, włoska pizzeria itp.
Dlatego w budowaniu nowej marki – zamiast koncentrować się na burgerach czy kebabach – postanowiliśmy skupić się właśnie na mięsie i zrobić z niego głównego bohatera tej opowieści.
Oto założenia, na jakich oparliśmy koncepcję lokalu:
Położenie nacisku na mięso i jego różne formy pozwoliło nam zbudować charakterystyczną i wyróżniającą się komunikację. Pierwszym krokiem była jednak nazwa marki, która urzekła klienta już przy pierwszej prezentacji strategii
Lekka, zabawna, dobrze brzmiąca, łatwo zapadająca w pamięć, a do tego silnie akcentująca główny motyw komunikacji – czyli właśnie mięso. Można powiedzieć, że tą nazwą ugryźliśmy wszystko, co ważne 😉
W tworzeniu osobowości marki postawiliśmy na żywiołowość, luz, autentyczność, humor i odwagę. To przełożyło się na energiczny, bezpośredni i – co najważniejsze – naturalny styl komunikacji. Jak do kumpla, którego zapraszasz na dobrą, mięsną wyżerkę.
Do tego dużo kreatywnej zabawy ze słowem „kęs”, działającej na spójność i wyrazistość całej komunikacji. A obietnica? Prosta, jasna i konkretna – jak street foodowe dania
Określony w strategii styl marki dotyczy w takim samym stopniu języka, co całej oprawy graficznej i systemu znaków. Dlatego identyfikacja wizualna Kęsa Mięs, którą zaprojektowaliśmy, reprezentuje żywiołowość, odwagę i zapał do odkrywania z apetytem nowych smaków. Spójrzcie tylko na to logo!
Obrana w brandbooku kolorystyka przeplata czerń z silnie kontrastującą i dobrze nasyconą (nomen omen!) czerwienią. To dość wyraziste – żeby nie powiedzieć agresywne – połączenie przykuwa uwagę i pobudza kubki smakowe.
Na kreacjach graficznych stosujemy ten sam motyw, co w logo, czasami łącząc go z ciekawym, komiksowym stylem a`la graffiti. Daje to spójność i zapamiętywalność marki, która jako jedyna na gliwickim rynku stosuje takie zabiegi.
Zgodnie z przyjętą w brandbooku linią wizualną zaprojektowaliśmy wszystkie potrzebne materiały i gadżety. Wśród nich znalazły się zarówno te typowo promocyjne (ulotki, plakaty, potykacze), jak i te bardziej użytkowe, które przecież też muszą spójnie reprezentować markę.
Mowa tu o elementach wyposażenia lokalu, takich jak: menu, papier na tacki, opakowania na kebaby czy chorągiewki na wykałaczki do burgerów. To wszystko musi być dobrze obrandowane. A wierzcie nam, że w przypadku lokalu gastronomicznego jest tego naprawdę sporo!
Komunikacja obrazem to w gastro absolutna podstawa! Działa tu zasada: „O jedzeniu mów tyle, ile musisz, ale znacznie więcej pokazuj”.
Na kilka tygodni przed otwarciem Kęsa Mięs wykonaliśmy kilka sesji wybranych dań, wnętrza lokalu oraz samej kuchni i procesu przygotowania burgerów. To wszystko było nam potrzebne do kampanii zapowiadającej otwarcie.
Kolejne dania i sceny z życia baru, wykorzystywane do tworzenia postów, rolek i relacji w social mediach dogrywaliśmy już po otwarciu. Robimy to cyklicznie, gdy tylko pojawia się coś nowego w menu. Klient regularnie dostarcza nam też swoje nagrania z kuchni, które następnie montujemy, upiększamy i robimy z nich zasięgowy content. Przykłady poniżej – cieknie ślinka, co nie? 😉
Stronę mieć zawsze warto, ale jeśli prowadzisz gastro, to z pewnością nie będzie ona głównym kanałem Twojej komunikacji. Dlatego postawiliśmy na prosty one page, na którym użytkownik znajdzie podstawowe informacje: obietnicę marki, menu, aktualności, lokalizację i godziny otwarcia. Do tego wizualne odnośniki do social mediów, gdzie dzieje się znacznie więcej.
Znacznie ważniejszą funkcję w przypadku barów i restauracji pełni wizytówka Google. To tam najczęściej sprawdzamy dojazd, numer telefonu czy godziny otwarcia, przeglądamy zdjęcia jedzenia i menu. Ale to nie wszystko – w mało której branży tak duże znaczenie mają opinie Google, jak właśnie w gastronomii.
Zadbaliśmy więc o to, by wizytówka Kęsa Mięs zawierała wszystkie kluczowe i przydatne informacje. One z jednej strony budują wiarygodność marki, z drugiej – ułatwiają użytkownikom wybór dobrego miejsca na lunch czy wieczorny wypad ze znajomymi.
Wizytówkę aktualizujemy na bieżąco, bo coraz częściej postrzega się ją jako aktywne medium niż nieruchomy punkt styku, który ustawiasz raz na początku i zapominasz. Gdy Twoja wizytówka Google żyje, to znaczy, że lokal ma się dobrze!
Po wyposażeniu marki klienta we wszystko, co potrzebne na start, zaczęliśmy przygotowania do otwarcia lokalu. Profile w social mediach ruszyły około miesiąc wcześniej, kiedy w środku wciąż trwał remont. Wykorzystaliśmy ten czas, by opowiedzieć o idei miejsca – o tym, czym ono będzie i jakie dania zaoferuje.
W kolejnych tygodniach komunikacja stopniowo nabierała tempa. Obok daty otwarcia pokazywaliśmy kulisy kuchni, pierwsze zdjęcia dań i konkretne pozycje z menu. Było też wideo z szefem kuchni i seria relacji tuż przed wielkim dniem.
Równolegle z treściami organicznymi wdrożyliśmy czteroetapowy lejek reklamowy w systemie Meta (Facebook + Instagram). Każdy z etapów zakładał inne cele i typy reklam:
Reklamy zasięgowe, docierające do tysięcy mieszkańców Gliwic jeszcze przed otwarciem.
Reklamy ruchowe, sprowadzające użytkowników na profile budowane od zera.
Reklamy wizerunkowe, zwiększające zaangażowanie i budujące zaufanie.
Reklamy promujące wydarzenie otwarcia i napędzające ruch w lokalu.
Efekt końcowy całej kampanii zmierzyliśmy nie w lajkach, nie w zasięgach, a w burgerach i kebabach. Tych sprzedanych w sam tylko weekend otwarcia.
Więcej o naszych działaniach przed otwarciem lokalu napisaliśmy w potężnym artykule blogowym. Skupia się on wyłącznie na pierwszym etapie działań promocyjnych i szczegółowo omawia temat marketingu restauracji przed otwarciem. Jeśli wkrótce planujesz wystartować w branży gastro, to materiał właśnie dla Ciebie!
Przejdź do artykułu
Social media to główna arena komunikacji Kęsa Mięs – miejsce, gdzie marka żyje na co dzień i buduje relacje z odbiorcami. Aktualnie działamy na trzech platformach: Facebooku, Instagramie i TikToku. Na każdej z nich dbamy o autentyczny i spójny z charakterem marki przekaz – energiczny, bezpośredni i pełen humoru.
TikTok rządzi się własnymi prawami, dlatego tam gramy przede wszystkim na rozrywkę i zasięg. Publikujemy tiktoki w trzech kategoriach treści:
W materiałach korzystamy z trendujących dźwięków, odpowiedniego tagowania i bliskich ujęć na jedzenie – bo na TikToku o uwagę walczy się każdą sekundą.
Zanim Kęs Mięs sprzedał pierwszego burgera, marka była już gotowa – wyposażona w strategię komunikacji, brandbook, stronę internetową, komplet materiałów graficznych i gotowe do działania profile w social mediach. To właśnie te narzędzia stały się podstawą kampanii startowej i sprawiły, że marka weszła na lokalny rynek nie jak debiutant, ale jak ktoś, kto wie, co robi.
Rezultat weekendu otwarcia mówi sam za siebie:
350 sprzedanych burgerów i 160 kebabów + dodatki,
nieprzerwany ruch w lokalu,
aktywna społeczność online,
liczne wzmianki, komentarze i opinie w sieci.
To efekty ponad miesiąca organicznej komunikacji, czterech etapów kampanii reklamowej i szeregu mniejszych działań promocyjnych wokół.
Współpraca z GrupaTAKA to dla nas przede wszystkim odciążenie, co było szczególnie ważne na etapie przygotowań do otwarcia, gdzie rzeczy do ogarnięcia jest po prostu masa. Wiedzieliśmy, że marketing jest w dobrych rękach, a my możemy skupić się na dopięciu lokalu i kuchni. Dzięki ich wsparciu promocja otwarcia naprawdę zrobiła robotę i od początku mieliśmy dobrą frekwencję. Wiem, że mam po swojej stronie partnera, który ogarnia temat kompleksowo i po prostu dowozi.
Teraz prowadzimy dla klienta bieżące działania marketingowe: regularny content w social mediach, celowane kampanie reklamowe i komunikację z naciskiem na wzrost popularności lokalu. Informujemy o nowościach w menu, utrwalamy markę w świadomości Gliwiczan i dajemy im powody, by wracać. Bo mocne otwarcie to jedno, a utrzymanie tego napędu to już zupełnie osobna historia.
Twoje case study będzie inne niż to. Ale podejście do zmian może być równie dobrze przemyślane, kompleksowe i efektywne. Opowiedz nam o potrzebach swojej marki, a my dobierzemy właściwe narzędzia.