GRUPA
TAKA

Jak wypromować restaurację przed otwarciem? Reklama restauracji w praktyce

Opowiadamy o tym, jak podejść do promocji restauracji, kiedy jej drzwi są jeszcze zamknięte, ale już zapadają kluczowe decyzje.

grafika glowna

Otwarcie nowego lokalu to masa roboty. Wie o tym każdy właściciel, który zrobił to choć raz lub właśnie przymierza się do wejścia na rynek gastro. Kuchnia, menu, zaopatrzenie, obsługa, aranżacja sali… W sytuacji, gdy człowiek ledwo wie, jak się nazywa, łatwo zapomnieć o tym jednym zadaniu, od którego może zależeć wszystko – o marketingu.

Marketing restauracji przed otwarciem – pierwsze kroki

Zanim ruszy kampania w social mediach, zanim zamówisz materiały promocyjne albo wyślesz newsa do lokalnych portali – czeka Cię trochę pracy u podstaw. To znalezienie odpowiedzi na ważne pytania o tożsamość Twojego lokalu, czyli jego marki. Nie chodzi tu tylko o nazwę i logo. One powinny być pochodną tego, jak chcesz, żeby Twój bar czy restauracja były postrzegane i czym przyciągały klientów.

Praca nad strategią komunikacji w gastro powinna przebiegać podobnie jak przy markach innego typu. Ważne jest przeanalizowanie lokalnej konkurencji, przygotowanie sylwetek modelowego odbiorcy, znalezienie głównych przewag i korzyści, jakie masz do zaoferowania. Wreszcie – stworzenie idei marki, czyli tego, jaki będzie jej główny przekaz, charakter i w jakim stylu powinien być podawany. 

Więcej o tym, jak podejść do strategii komunikacji, pisaliśmy w tym tekście. Teraz chcemy tylko dać Ci znać, że to przydatne także w branży gastro. Dlaczego? Bo pozwala osiągnąć wyrazistość i spójność marki, bez których trudno zaistnieć na tak gęstym rynku.

Co jeszcze przygotować przed kampanią promocyjną?

Brandbook

Promocja lokalu zawsze wymaga stworzenia sporej ilości materiałów graficznych – tych cyfrowych, ale też fizycznych. Wśród nich znajdą się choćby: karta dań, opakowania, ulotki czy gadżety związane z samym eventem otwarcia. Aby te wszystkie materiały były ze sobą wizualnie spójne, potrzebujesz brandbooka. Gdy będziesz mieć jasno opisaną identyfikację wizualną, projektowanie wszelkich materiałów na otwarcie pójdzie znacznie, znacznie sprawniej. 

Strona internetowa

Od strony internetowej w branży gastro zdecydowanie ważniejsze są social media. Ale to nie znaczy, że nie warto jej mieć. To zawsze dodatkowy punkt styku z klientem, który chce sprawdzić menu, zarezerwować stolik albo dowiedzieć się czegoś więcej o lokalu. Zanim otworzysz restaurację, zleć przygotowanie strony – nawet bardzo prostej, czysto wizytówkowej. 

Wizytówka Google

Skoro mowa o wizytówkach – ta w wyszukiwarce Google jest absolutnym priorytetem, jeśli chodzi o promocję tego typu miejsca. Zadbaj, by znalazły się w niej wszystkie informacje, których mogą szukać Twoi goście. Opis lokalu, charakter dań, menu, lokalizacja, godziny otwarcia, numer telefonu oraz – co bardzo ważne – zdjęcia!

Profile w social mediach

Zanim opublikujesz pierwszy post, przygotuj profile w mediach społecznościowych. Facebook, Instagram i TikTok to najlepsze z nich, jeśli promujesz restaurację. Po ich założeniu uzupełnij opis, wgraj zdjęcie profilowe (logo) i atrakcyjne zdjęcie w tle. Upewnij się, że użytkownik będzie miał łatwy dostęp do wszystkich danych na temat miejsca bez konieczności scrollowania postów.

Zdjęcia i wideo

Wspomnieliśmy o zdjęciach – tak, musisz je mieć, jeszcze zanim otworzysz lokal. Kampania promocyjna bez zdjęć jedzenia i załogi się nie uda. Kiedy je wykonać? Na pewno planujesz ćwiczenia na kuchni ze swoim zespołem – to świetna okazja, by zrobić profesjonalną sesję zdjęciową dań. Pamiętaj, by pokazać też trochę zaplecza i pracy kucharzy – najlepiej na krótkich nagraniach, z których potem powstaną rolki. To duży plus dla wiarygodności na start.

Jak podejść do reklamy lokalu w social mediach?

Przede wszystkim: reklama restauracji w social mediach przed otwarciem nie powinna sprowadzać się do wrzucenia kilku postów i reklam. Skuteczna promocja zaczyna się dużo wcześniej i powinna być zaplanowana jako proces, który stopniowo buduje zainteresowanie i zaangażowanie odbiorców.

Zalecamy tutaj podejście lejka marketingowego, czyli prowadzenie użytkownika przez kolejne etapy styku z marką.

  1. Najpierw zadbaj o rozpoznawalność – żeby lokal w ogóle zaistniał w świadomości mieszkańców (dwa miesiące przed otwarciem).
  2. Następnie skup się na przyciągnięciu ich do swoich kanałów i stworzeniu społeczności, która będzie śledzić postępy prac i rozwój projektu (miesiąc–dwa przed otwarciem).
  3. W trzecim kroku zajmij się angażowaniem odbiorców i budowaniem wiarygodności (ok. miesiąc przed otwarciem). To sprawi, że marka z nowej i nieznanej zacznie być odbierana jako miejsce, które – choć jeszcze nie działa – już żyje i ma swoich fanów.

Każdy z tych etapów to inne cele reklamowe i inne komunikaty. To po prostu osobne kampanie Meta Ads, o które trzeba zadbać i uruchomić je w odpowiednim momencie.

Dopiero na tak przygotowanym gruncie ma szansę zadziałać krok czwarty. To już działania bezpośrednio wspierające otwarcie – takie jak np. promocja wydarzenia na Facebooku. Komunikat o starcie lokalu trafia wtedy do osób, które już kojarzą markę, widziały ją kilkukrotnie i są nią zaciekawione. To wyraźnie zwiększa szanse na wysoką frekwencję – bo koniec końców to przecież ona jest Twoim celem, a nie zasięgi czy polubienia postów.  

Więcej konkretów? Spokojnie – o każdym z etapów lejka opowiemy bardziej szczegółowo w dalszej części artykułu. Pokażemy Ci, jak zrealizowaliśmy tę ścieżkę na przykładzie jednego z naszych klientów. Dzięki temu dowiesz się, jak wypromować restaurację przed otwarciem w praktyce.

Działania wspierające kampanię – czyli co dzieje się wokół

Aby przyciągnąć gości do lokalu już w pierwszych dniach od otwarcia, musisz zadbać o szereg rzeczy poza samą reklamą. Omówmy je teraz pokrótce.

Content przed otwarciem

Przede wszystkim – komunikacja organiczna w social mediach. Tak, w branży gastro to nie jest pisanie postów do szuflady, zwłaszcza jeśli pozyskujesz ruch z kampanii. Częste publikacje na profilu mają sens, bo ludzi po prostu interesuje jedzenie. To Twoja szansa na rozkręcenie profilu.

Komunikację organiczną zacznij co najmniej na miesiąc przed planowanym otwarciem. Ale tu pojawia się dobre pytanie. Jakie treści publikować w tym czasie, skoro lokal jeszcze nieczynny? Oto kilka pomysłów:

  1. Klimat miejsca. Jeśli wnętrze jeszcze niegotowe, opowiadaj za pomocą słów i obrazu o tym, jakiego typu będzie to lokal. Pokaż jakieś inspiracje, motywy. Tutaj przydaje się brandbook, o ile styl wizualny marki współgra ze stylem samego lokalu. Zadbaj, by pierwsze grafiki były osadzone właśnie w tym klimacie.
  2. Obrazki zza kulis. Jeśli w środku trwają już jakieś prace, nie bój się tego pokazać. Zrób zdjęcia, a najlepiej nakręć krótkie wideo, na których pokażesz przygotowania do otwarcia. Remont, aranżacja sali, budowanie kuchni – to da się ciekawie ugryźć, tylko potrzeba pomysłu i odrobiny chęci.
  3. Jedzenie. Niech Twój zespół przygotuje kilka dań „na pokaz”. Ważne, żeby jedzenie już przewijało się w komunikacji. Na samym początku możesz korzystać ze stocków, ale nie przesadzaj z nimi. Im wcześniej na grafiki wjadą autentyczne potrawy z Twojego menu, tym lepiej.
  4. Menu. Na miesiąc przed otwarciem karta powinna być już opracowana przynajmniej w 90%. Nie musisz jeszcze podawać jej w całości, ale daj użytkownikom jakiś wgląd do tego, co będą mogli u Ciebie zjeść. Nawet jeśli to wstępna wersja – zaprezentuj ją i opowiedz o pomysłach szefa kuchni.
  5. Zespół. Masz w swojej załodze osoby, które nie boją się powiedzieć paru słów do kamery? A może Ty jesteś taką osobą? Pogodna twarz szefa kuchni, menadżera albo nawet barmana zwróci uwagę i zachęci pierwszych odbiorców do śledzenia tematu. Wykorzystaj tę okazję do pokazania czegoś lub opowiedzenia o tym, co tu się właściwie szykuje. To nie ma być 10-minutowy vlog. Wystarczy krótka rolka.
  6. Dostawcy. W przypadku dobrych restauracji warto mówić wprost, skąd pochodzą najważniejsze składniki dań. Jeśli przygotowujecie je na miejscu – super. Ale być może ktoś z Waszych dostawców aktywnie prowadzi social media. Lokalna piekarnia? Renomowana masarnia? Polecany cukiernik? Warto oznaczyć markę partnera w poście i poprosić, by zrobił to samo. W ten sposób skorzystasz na jego zasięgach.
  7. Zapowiedzi otwarcia. Nade wszystko informuj o otwarciu. Lokalizacja, data, plan eventu, promocje. Zapraszaj, zachęcaj, przypominaj na różne sposoby. Nie obawiaj się powielania tych informacji – Twoi odbiorcy i tak zobaczą tylko część postów.

Interakcje ze społecznością

Jedna z gorszych rzeczy, jakie możesz zrobić jako restauracja w social mediach, to opublikować coś i zapomnieć. Na początku spotkasz się z absolutną ciszą, ale wraz z kolejnymi publikacjami – wspieranymi przez działania płatne – będziesz wzbudzać coraz większe zainteresowanie pod postami. Dlatego musisz mieć kogoś, kto będzie to zainteresowanie na bieżąco obserwował i moderował.

Niezależnie od tego, czy pojawia się pytanie czy stwierdzenie, pozytywne słowo czy krytyka – reaguj. Odpowiadaj na każdy komentarz i wiadomość tak szybko, jak to możliwe. Tam, gdzie się da, podtrzymuj konwersację. Każda kolejna odpowiedź użytkownika to plus dla profilu i jego zasięgów.

Współpraca z mediami lokalnymi

Nie da się mówić o marce gastro bez lokalnego kontekstu. W tym mogą pomóc redakcje skupiające się na newsach z miasta lub regionu. Zorientuj się, jakie portale lokalne działają w miejscowości, gdzie otwierasz biznes. Sprawdź, które z nich mają najlepsze zasięgi w social mediach lub zwróć się do działu reklamy z pytaniem o statystyki dotarcia/poczytności. Przy okazji poproś o przedstawienie wariantów współpracy.

Tych zwykle jest co najmniej kilka: artykuł na portalu, post w social mediach, mailing, reklama banerowa. Przy mocno ograniczonym budżecie zalecamy połączenie typu artykuł na portalu + kilka postów w social mediach. Przy jeszcze bardziej ograniczonym – niech będą to wyłącznie social media.

Lokalne portale z zasięgami i aktywną społecznością mogą okazać się dobrym narzędziem promocji restauracji przed otwarciem. Kiedy Twój profil na Facebooku czy Instagramie dopiero raczkuje, takie wsparcie z zewnątrz pozwoli dotrzeć do stosunkowo szerokiego grona mieszkańców z informacją o nowym lokalu i jego ofercie.

Akcja promocyjna na otwarcie

Co będzie bezpośrednim impulsem do tego, żeby odwiedzić Twój lokal już w pierwszych dniach? W myśleniu o tym, jak wypromować restaurację przed otwarciem, nie da się uciec od promocji sprzedaży. Tak, to znaczy, że musisz rzucić coś ekstra, za czym warto będzie ustawić się w kolejce.

Wybrane danie za złotówkę? Gratis do pierwszego zamówienia? Bez względu na to, co będzie Twoją „przynętą”, musi robić wrażenie, a jednocześnie kalkulować się biznesowo. Dlatego warto wprowadzić jakieś ograniczenie: czasowe lub ilościowe. „Danie za złotówkę dla pierwszych X osób”, „Rabat startowy 50% dla wszystkich do godziny X” – to przykładowe kombinacje oparte na taktyce „duża okazja + ograniczenie”.

Dobrym zabiegiem jest też połączenie promocji sprzedaży z angażującą akcją zasięgową w social mediach. To sposób na to, jak zwiększyć zasięg na profilu i frekwencję w lokalu jednym działaniem. Jak to zrobić? O tym przeczytasz w części praktycznej, do której właśnie przechodzimy.

Case study: Jak wypromować restaurację przed otwarciem?

grafika śródtekstowa

Opowiedzieliśmy Ci o tym, jak w teorii powinien wyglądać dobry marketing restauracji przed otwarciem. Ale obiecaliśmy, że będzie też praktyka. Czas więc przejść do konkretnego przykładu.

27 lutego 2026 – tego dnia w Gliwicach pojawił się nowy lokal gastro, Kęs Mięs. W sam weekend otwarcia kilka setek mieszkańców przyszło spróbować soczystych smash burgerów i kraftowego kebaba, napić się białej coli, a przy okazji obejrzeć mecz lokalnych drużyn piłkarskich. Jak udało nam się zgromadzić taką liczbę gości już w pierwszych trzech dniach działania lokalu?

Poniżej opowiemy Ci krok po kroku, jak przygotowywaliśmy się do tego wydarzenia. Jedna tylko uwaga: skupimy się tutaj na działaniach związanych z samym marketingiem restauracji przed otwarciem i podczas otwarcia. Wcześniej stworzyliśmy też pełną strategię komunikacji, brandbook i stronę WWW. Jeśli ciekawi Cię, jak wyglądało nasze kompleksowe podejście do budowania marki Kęs Mięs, przeczytaj pełne case study z tego projektu. 

Komunikacja organiczna w social mediach

Profile Kęsa Mięs w mediach społecznościowych uruchomiliśmy 22 stycznia, czyli nieco ponad miesiąc przed otwarciem. Na samym początku nie mieliśmy jeszcze zdjęć jedzenia z menu. Tam, gdzie było to konieczne, wspomagaliśmy się stockiem lub grafikami w stylu komiksowym.

Głównie skupiliśmy się jednak na budowaniu zainteresowania samym lokalem. Tu też niewiele dało się pokazać, bo w środku trwał jeszcze remont. Ale hej, czego to kreatywna głowa nie wymyśli! Wystarczyło wyciąć niewielką, ale widoczną z ulicy dziurę w folii zabezpieczającej okna i napisać na szybie: „A co tu się dzieje? Zajrzyj!”. Ciekawscy przechodnie zawsze się znajdą. No i materiał na pierwszą rolkę gotowy!

Kolejne tygodnie to intensywna komunikacja daty otwarcia. Menu nie było jeszcze dopieszczone, więc mówiliśmy dość ogólnie, czym będzie wyróżniać się nowe miejsce i co będzie można tam zjeść. Gdy tylko pozyskaliśmy pierwsze zdjęcia jedzenia, zaczęliśmy zapowiadać konkretne pozycje. Były też rolki, na których pokazywaliśmy, jak powstają autorskie wariacje znanych burgerów. To wszystko przeplatane działającą na wyobraźnię narracją o marce.

postygrafiki z okresu przed otwarciem

W kolejnych krokach zaprezentowaliśmy kompletne menu wraz z cenami – a to zawsze pobudza do dyskusji 😉 Pojawiły się też pierwsze wideo z udziałem ekipy Kęsa Mięs, w tym szefa kuchni. Głównie w formacie relacji, których nie żałowaliśmy tuż przed otwarciem.

Po drodze nie zabrakło także konkretnej akcji aktywizującej…

Akcja promocyjna – danie za 1 zł

Jak wypromować restaurację przed otwarciem? Obiecaj coś za darmo! To oczywiście duże uproszczenie, ale nie bez powodu wszelkie premiery i eventy startowe często łączy się z promocją sprzedaży.

Dlatego ważnym punktem w naszej strategii otwarcia restauracji była akcja promocyjna na Facebooku i Instagramie, uruchomiona kilka dni wcześniej. Jej celem miało być przede wszystkim wsparcie zasięgów organicznych profilu i aktywizacja społeczności wokół tematu otwarcia. Akcja miała też dawać dodatkowy powód do odwiedzenia lokalu już w pierwszy weekend jego działania.

Zasady były banalnie proste (bo takie właśnie muszą być, jeśli zależy Ci na jak największej liczbie uczestników):

1. Piszesz komentarz pod konkretnym postem z akcją, oznaczając znajomego.
2. Dostajesz od nas wiadomość prywatną z uniwersalnym kodem lub hasłem.
3. Pokazujesz tę wiadomość obsłudze przy zamówieniu.
4. Otrzymujesz wybraną przez siebie pozycję z menu za symboliczną złotówkę.

Oczywiście ze względów kosztowych, ale też zgodnie z marketingową regułą niedostępności musieliśmy wprowadzić pewne ograniczenia. Pierwsze: czasowe. Hasło było ważne tylko przez pierwsze dwa dni od otwarcia, więc jeśli chciałeś je wykorzystać, musiałeś przyjść właśnie wtedy. Drugie: ilościowe. Wiadomość przychodziła tylko do pierwszych 50 osób, które dały komentarz.

Te zasady były oczywiście jasno podane w treści posta, a mimo to zebraliśmy grubo ponad oczekiwaną liczbę komentarzy, bo aż… przeszło 500! W ten sposób upiekliśmy kilka pieczeni na jednym ogniu:

  • 1. Duży ruch na profilu tuż przed otwarciem (ponad 500 komentarzy + ponad 100 reakcji w ciągu 24 godzin od publikacji).
  • 2. Każdy komentarz to oznaczenie znajomego – czyli jeszcze większy zasięg.
  • 3. Wzmocnienie ruchu w pierwszych dniach działania lokalu (po odbiór swojego dania za złotówkę zgłosiło się ok. 75% nagrodzonych).
burger za zl

Trzeba jednak wyraźnie podkreślić, że nie udałoby nam się zebrać tak dużego zainteresowania akcją, gdyby nie wcześniejsze kampanie reklamowe na profilu i zasięg, jaki zbudowaliśmy dzięki działaniom płatnym.

Kampanie reklamowe Meta Ads

Głównym celem naszych działań było wzbudzenie jak największego zainteresowania marką przed otwarciem lokalu. Taktykę reklamową oparliśmy na systemie Meta (Facebook + Instagram), gdzie wdrożyliśmy wieloetapowy lejek marketingowy. Obejmował on kampanie zasięgowe, ruchowe, wizerunkowe oraz kampanie bezpośrednio wspierające otwarcie lokalu. To wszystko w podziale na kilka etapów.

Etap 1: budowanie świadomości restauracji

Zaczęliśmy od zwiększenia rozpoznawalności powstającej marki wśród Gliwiczan. Kampanie zasięgowe miały za zadanie zapoznać użytkowników z nowym miejscem i osadzić je w świadomości lokalnej społeczności. Dzięki niskim kosztom emisji udało nam się wygenerować dużą liczbę kontaktów z marką już na wczesnym etapie komunikacji.

Kampanie pozwoliły dotrzeć do tysięcy mieszkańców miasta, dzięki czemu marka zaczęła pojawiać się w ich świadomości jeszcze przed otwarciem lokalu.

etap 1

Etap 2: gromadzenie społeczności

Celem drugiego etapu było ściągnięcie użytkowników na profile marki i zgromadzenie społeczności wokół Kęsa Mięs. Strony w social mediach powstawały od zera, więc musieliśmy zadbać o ich atrakcyjność, żeby zachęcić ludzi do obserwowania i wchodzenia w interakcję.

Dzięki tym działaniom marka zaczęła budować aktywną społeczność lokalnych odbiorców. Teraz mogli oni na bieżąco śledzić rozwój projektu i przygotowania do otwarcia.

etap2

Etap 3: Budowanie wiarygodności marki

W kolejnym kroku skupiliśmy się na zachęcaniu do interakcji wokół publikowanych treści. Dlaczego to tak ważne? Reakcje i komentarze pod postami służą budowaniu tzw. social proof, czyli społecznego dowodu słuszności. Użytkownicy chętniej wchodzą w relacje z markami, które mają aktywną społeczność. Posty z reakcjami są z kolei postrzegane jako bardziej wiarygodne i angażujące.

Efektem tej kampanii było wyraźne zwiększenie aktywności wokół postów. Dobrze wpłynęło to na odbiór marki przez nowych użytkowników.

etap3 08

Etap 4: kampanie wspierające otwarcie

Po zbudowaniu świadomości, społeczności i pierwszego zaangażowania przeszliśmy do działań nastawionych na marketing restauracji tuż przed otwarciem. Miały one bezpośrednio wesprzeć markę w jej wielkim dniu (i w cały weekend otwarcia).

Kampania na rozpoznawalność – wzrost zapamiętania reklamy

Celem tej kampanii było zwiększenie szansy na to, że komunikat o otwarciu zostanie zapamiętany. Reklama pozwoliła nam wielokrotnie dotrzeć z komunikatem o otwarciu do mieszkańców miasta, wzmacniając efekt wcześniejszych działań marketingowych.

etap4 09

Kampania wydarzenia – udział w otwarciu

Naszym dodatkowym działaniem w social mediach – oprócz stałej komunikacji na profilach – było utworzenie wydarzenia na Facebooku. Nazwaliśmy je „Kęs Mięs – grrrube otwarcie”. Miało ono służyć nagłośnieniu samego startu lokalu, które opisaliśmy barwnym językiem korzyści i budzących apetyt skojarzeń. 

Takie wydarzenie wymaga jednak osobnej reklamy. Dzięki niej zachęciliśmy kilkuset użytkowników do kliknięcia zainteresowania wydarzeniem, co podniosło frekwencję w dniu otwarcia. 

KAMPANIA NA WYDARZENIE 10

Marketing restauracji przed otwarciem – podsumowanie kampanii reklamowej

Wyniki, które widzisz na screenach powyżej, nie byłyby tak zadowalające, gdyby nie przemyślana taktyka reklamowa. W przypadku Kęsa Mięs postawiliśmy na pełny lejek marketingowy, prowadzący użytkownika od pierwszego kontaktu z marką aż do udziału w wydarzeniu otwarcia. Nasze działania obejmowały:

  • budowanie świadomości – kampanie zwiększające zasięg;
  • tworzenie społeczności – kampanie zwiększające liczbę obserwujących;
  • budowanie wiarygodności – kampanie przynoszące wzrost interakcji i zaangażowania pod postami;
  • aktywację użytkowników – kampanie promujące wydarzenie otwarcia.

Takie podejście sprawiło, że nowy lokal wszedł na lokalny rynek z przytupem. Czyli z rozpoznawalnością, aktywną społecznością i realnym zainteresowaniem mieszkańców Gliwic – i to jeszcze zanim zaskwierczał pierwszy kawałek mięsa.

Materiały promocyjne gotowe na otwarcie lokalu

W ramach obsługi agencyjnej wyposażyliśmy klienta w kompletny zestaw materiałów graficznych, akcesoriów i gadżetów, które musiały być gotowe przed otwarciem. Nie tylko je zaprojektowaliśmy, ale pośredniczyliśmy też w kontakcie z podwykonawcami odpowiedzialnymi za wydruki i produkcję.

To zwykle dużo telefonów do wykonania, maili do napisania i terminów do przypilnowania. Takie wsparcie operacyjne jest dużym ułatwieniem dla właściciela czy menadżera, który ma na głowie całą logistykę i dziesiątki innych spraw.

Oto zestawienie przedmiotów, o których przygotowanie zadbaliśmy.

projekty

Współpraca z mediami lokalnymi

Aby wesprzeć nasze działania w kanałach społecznościowych marki, skorzystaliśmy z zasięgów kilku gliwickich portali. Na jednym z nich zamieściliśmy artykuł zapowiadający otwarcie. W nim zawarliśmy wszystkie ważne informacje o restauracji, podane w formie dziennikarskiego tekstu.

Oprócz tego zleciliśmy wybranym redakcjom publikację posta w social mediach na temat nadchodzącego otwarcia. W ten sposób dotarliśmy z przekazem do osób obserwujących profile popularnych portali newsowych. 

Zaprosiliśmy też pracowników jednej z redakcji do lokalu w dniu otwarcia, aby spróbowali kuchni naszego klienta i przygotowali krótką relację wideo (tak – zależało nam zwłaszcza na tym drugim ;)).

Działania na miejscu w weekend otwarcia restauracji

Choć ten artykuł jest poświęcony temu, jak wypromować restaurację PRZED otwarciem, musimy też porozmawiać o tym, co dzieje się PODCZAS otwarcia. To z prostego powodu: bieżąca komunikacja wydarzenia też rzutuje na naszą późniejszą ocenę startu. Gdy drzwi restauracji już zostały otwarte, wciąż mamy wpływ na to, z jakim rezultatem zamkniemy je na koniec dnia czy weekendu.

Sam event otwarcia Kęsa Mięs nie miał wielkiego rozmachu – postawiliśmy na proste i stosunkowo tanie rozwiązania, jak dekoracja wejścia, muzyka i potykacze na chodniku przed lokalem. Były też osoby zapraszające przechodniów do środka.

zdjęcie z otwarcia Kęsa Mięs

Co ważne, wysłaliśmy do lokalu naszą ekipę od social mediów. Zdjęcia i rolki były kręcone na bieżąco. Tętniąca życiem kuchnia, ludzie przy stolikach, wydawane jedzenie – to wszystko rozbudzało apetyt w sieci i zachęcało nieprzekonanych do odwiedzenia lokalu jeszcze dziś wieczorem. Ci, którzy o otwarciu zwyczajnie zapomnieli, mieli okazję sobie przypomnieć, widząc nasze relacje z eventu.

Moderacja aktywności w sieci – czyli jak reagowaliśmy

W przypadku marek B2C – takich jak właśnie restauracje – zawsze liczymy się z dużą liczbą wiadomości na profil i komentarzy pod postami. Gdyby ich nie było, to oznaczałoby, że coś poszło nie tak na poziomie kampanii. Ale gdy są, to pracy jest sporo.

To normalne, że ludzie często pytają o rzeczy podane wprost na stronie czy w social mediach. Czasem pytają też o kwestie, których faktycznie jeszcze nie poruszaliśmy, a są ważne. Innym razem po prostu coś piszą albo krytykują, a nawet hejtują. To wszystko jest wpisane w naturę tego typu biznesów.

Odpowiedzi na każdy z tych rodzajów wiadomości staraliśmy się udzielać tak szybko, jak to możliwe. Robiliśmy to zgodnie z przyjętym stylem marki i dobrymi praktykami komunikacji marketingowej. Tam, gdzie się dało, odpowiadaliśmy konkretnie na pytanie. Tam, gdzie się nie dało, próbowaliśmy zręcznie obejść temat, dając prostą odpowiedź, ale nie prowokując konfliktu.

nasze kom

Efekty kampanii – nasz wspólny sukces

Wiele nowych restauracji, które nie zadbały o marketing przed otwarciem, oczekuje na ruch tygodniami. Jeśli lokalizacja jest dobra, a menu przemyślane, ta cierpliwość w końcu popłaca. Jednak do tego czasu koszty utrzymania załogi i zaopatrzenia w pełnej gotowości tylko się nawarstwiają. 

Jak było w przypadku naszego klienta? W sam weekend otwarcia Kęs Mięs sprzedał 350 burgerów i 160 kebabów. Do tego napoje, dodatki i inne pozycje z oferty, na które nie kładliśmy nacisku w komunikacji. Ruch w godzinach popołudniowych i wieczornych był nieprzerwany, a chwilami goście musieli poczekać na wolny stolik.

efekty

Klient uznał to za bardzo dobry rezultat, zwłaszcza jak na pierwsze dni działania baru.

testymonial

Sama sprzedaż jest jednak wypadkową efektów wszystkich wcześniejszych działań. Tych w pełni mierzalnych (jak kampanie reklamowe) oraz tych niemierzalnych, choć niezbędnych (jak poszczególne materiały promocyjne i cała oprawa marki, którą przygotowaliśmy dużo wcześniej).

W tym artykule skupiliśmy się wyłącznie na pierwszej fazie działań marketingowych, czyli na tym, jak wypromować restaurację przed otwarciem. To jednak ledwie początek, a regularna komunikacja marki dopiero zaczęła nabierać tempa…

Po więcej informacji o tym projekcie odsyłamy Cię do pełnego case study. Tymczasem mamy dla Ciebie coś jeszcze: szybkie podsumowanie tematu w postaci checklisty.

Jak wypromować restaurację przed otwarciem – praktyczna checklista

  1. Określ fundamenty marki. Zdefiniuj charakter lokalu, grupę docelową i swoje wyróżniki.
  2. Przygotuj spójną identyfikację. Stwórz brandbook, który uporządkuje wygląd wszystkich materiałów.
  3. Zorganizuj materiały promocyjne. Przygotuj zdjęcia i wideo dań, zespołu oraz kulis; zamów akcesoria i gadżety.
  4. Zadbaj o podstawową obecność online. Uruchom stronę, wizytówkę Google i profile w social mediach.
  5. Zaplanuj kampanię w postaci lejka. Prowadź działania etapami: rozpoznawalność → społeczność → zaangażowanie → otwarcie.
  6. Zacznij komunikację odpowiednio wcześnie. Publikuj regularnie przed otwarciem (klimat, kulisy, menu, zespół, zapowiedzi).
  7. Wykorzystaj media lokalne. Nawiąż współpracę z miejskimi portalami, by zwiększyć zasięg na starcie.
  8. Reaguj i buduj relacje. Odpowiadaj na komentarze i wiadomości, podtrzymuj interakcje.
  9. Przygotuj chwytającą ofertę na otwarcie. Zaproponuj promocję z ograniczeniem (czasowym lub ilościowym).
  10. Przypominaj o starcie lokalu. Regularnie komunikuj datę, miejsce i szczegóły wydarzenia.

Już wiesz, jak wypromować restaurację przed otwarciem. Teraz trzeba to wszystko zrobić…

Jeśli potrzebujesz marketingowego wsparcia, zgłoś się do nas. Zakres i formę współpracy dostosujemy do Twoich potrzeb.

MARTA (2)

Porozmawiajmy o potrzebach Twojej marki

MARTA (2)

Porozmawiajmy o potrzebach Twojej marki

Marta Serafin

+48 788 978 250
marta.serafin@grupataka.pl

napisz_nam